Kiedyś spotkałem się ze słuchowiskiem Der getreue Roboter stworzonym przez niemieckie radio. W tej chwili zupełnie nie pamiętam tego opowiadania Stanisława Lema. Na Youtube można znaleźć dwa słuchowiska z tym tytułem, jedno oznaczone jako produkcja WDR.

Oczywiście słuchowisko po niemiecku to dość niszowa sprawa, ale wspominam o tym bo przypadkiem trafiłem na polską sztukę Teatru Sensacji Kobra pod tytułem Wierny Robot.

Na razie jeszcze sztuki nie widziałem, ale spodobało mi się, jak aktor odgrywa maszynę... M. Jackson wymięka.

Ten wpis to na razie po prostu odnotowanie, że coś takiego istnieje.

Ponad dwa promile alkoholu w organizmie miała policjantka, która w sobotę dachowała swoim autem w Dzierżążnie koło Kartuz (woj. pomorskie). W poniedziałek kobieta usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Policjantka nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Jak udało nam się ustalić, chodzi o Jarosławę K. byłą rzeczniczkę prasową Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

Skoro sprawiłem sobie tego RTL SDR, to czemu by nie sprawdzić mojej roboty z czasów, gdy radia stroiłem wyłącznie na ucho?

Na pierwszy ogień poszedł RB3800 i muszę przyznać, że testy wypadły nie najgorzej. Zodiak pracował na częstotliwościach lustrzanych (Powiedzmy, że lustrzanych, bo to nie takie proste.). GFE105 to podobno fajna, elastyczna i łatwa do przestrojenia głowica. I rzeczywiście... użycie RTL SDR sprawiło, że już po 10 minutach miałem idealnie zestrojone całe pasmo. Zachęcony wziąłem się za T3015 - mój pierwszy tuner HiFi made in PRL.

Nie przepadałem za tym tunerem. U mnie był następcą Zodiaka, który wydawał mi się bardziej czuły. Na T3015 trzy zapalone diody wskazujące moc sygnału to chyba maks tego, co widziałem. Może mam pecha mieszkać w takich miejscach.

Przestroiłem go na ucho w czasach, kiedy nie był mi już potrzebny. Ot, dla zabawy. Oto, jaki wynik osiągnąłem:

Kupiłem sobie dongla. Odpaliłem, żeby zobaczyć, czy w ogóle działa. Znalazł 0 stacji DVB-T, 0 stacji DAB, 4 stacje UKF!

Wszystko w średnim miasteczku na zachodzie Polski, 20 kilometrów od miasta wojewódzkiego.

Ale co tam! Nie po to go kupiłem, tylko z ciekawości. Zestroiłem kiedyś ZODIAKA i działa. Oczywiście na ucho. Wszystko git, tylko zero i arcz nie działają jak trzeba. Może jestem na lustrzanych? Zobaczymy, jak na dłoni. Ciekawy jestem, na ile dobrze robiłem to na ucho.

Pierwszy test

Na pierwszy ogień poszedł mój RB3200, którego kiedyś przestroiłem metodą na ucho, porównując to, co łapię z innym radiem. Ta metoda ma wiele wad, ale zasadniczą jest to, że jeśli jakąś stację łapie jedno radio, to nie znaczy, że drugie również. Dochodzi kwestia harmonicznych, lustrzanych, odbić... Można się przekonać uruchamiając transmitter ukf, że na niektórych odbiornikach tę samą stację da się złapać w różnych miejscach na skali.

Radio udało mi się zrobić, że gra zupełnie dobrze, znacznie lepiej niż odbiornik sdr, o jakim tu piszę, ale:

 

Co daje odpowiednio:

93.22-10.7=82.52
116.88-10,7=106.18

Czyli z góry brakuje dwóch MHz, a z dołu jest aż o 5 za dużo. Radio więc należy przestroić ponownie. Cóż - to nadal nie jest profesjonalny sprzęt, ale pierwszy raz mogę zobaczyć, co robię.

---

Przed chwilą odpaliłem Zodiaka. Tragedia! Wychodzi, że kończy się na 86MHz, więc jakim cudem łapie cokolwiek? A łapie!

---

Przestroiłem Zodiaka. Teraz arcz działa prawidłowo, aczkolwiek zero świeci mi tylko z jednej strony. Arcz dostraja prawidłowo z obu stron.

Masakra, jakie to stało się proste dzięki maszynce za 50 zł.

Podkategorie