Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Czy to jakaś plaga!? Sędzia szczecińskiego sądu okręgowego przyłapana na oszustwie w supermarkecie. Przeklejała ceny na przewodnikach...

Sędzia w stanie spoczynku Jerzy Ż. zasiądzie na ławie oskarżonych za znęcanie się nad żoną. Prokuratura Krajowa, która poinformowała o skierowaniu w tej sprawie aktu oskarżenia, podała, że mężczyzna ma też zarzutem spowodowania u żony średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu.

 

Usmażyłem takie cudo... popsuł się zasilacz i kalkulator szlag trafił.

Co jest w środku?

3x 3DIGIT LED BUBBLE DISPLAY

2x SN75492N

TMS0105NC

Co się mogło zjarać? Jestem jak najgorszej myśli, więc pewnie TMS0105NC. Ale gdyby spaliły się układy SN, to byłaby nadzieja na naprawę.

Nie spalił się wyświetlacz LED!

http://mycalcdb.free.fr/main.php?l=0&id=1102

http://www.rskey.org/~mwsebastian/calcwebpg/tx_inst.htm#tms0100

 

15 mai 2017

No więc... podłączyłem go pod napięcie 5V. Chciałem sprawdzić, czy układ jest odpowiednio taktowany. Okazało się, że takt wynosi zero. Padł  tranzystor. Wydobyłem taki sam z antycznego twardego dysku, wstawiłem i...

 

Jak się porusza przełącznikami, to na wyświetlaczu pokazują się przypadkowe zera - przypadkowe jest oczywiście miejsce. Znalazłem info, że MBO JUNIOR, a dokładnie TMS0105 powinien być zasilany napięciem od 6.6V do 8.1V.

Teraz słowo o tym. dlaczego kalkulator się usmażył:

Wyciągnąłem z szafy kilka zasilaczy z napisem 7.2V lub 7.5V. Na niektórych jest adnotacja switching device. Oczywiście wszystkie nie otwierane. Zasilacze niestabilizowane mają prawo podawać większe napięcie niż deklarują. Napięcie zmniejsza się dopiero pod wpływem obciążenia. Ale stabilizowane... Oszczędzę sobie pisania - wszystkie zasilacze, jakie sprawdzałem, podawały za dużo!

----

He he... poprzedni właściciel Juniora daje mi chyba z nieba jakieś znaki. Najpierw mi się przyśnił... powiedział, jak tam jest, a potem rozkręciłem jego kalkulator. Jak wyżej napisałem - sprawdziłem najpierw wyświetlacz. Mamy tam trzy segmentowy wyświetlacz led, albo raczej trzy segmenty trzycyfrowego wyświetlacza. Każdy cyfra to minimum 8 diod LED. Od razu widać, że segment nie ma tylu wyprowadzeń, z czego wniosek, że sygnał sterujący jest multipleksowany. Na moje oko działa to tak:

każda cyfra składa się z siedmiu kresek i kropki. Wszystkie diody odpowiadające za ten sam fragment liczby mają tę samą anodę. To, która liczba jest aktualnie wyświetlana zależy od napięcia przyłożonego do katody. Każda cyfra ma swoją katodę. Z tego wniosek, że każda liczba w segmencie wyświetlana jest oddzielnie, ale na tyle szybko, że tego nie widać.

Potem sprawdziłem drivery. Kalkulator zasilany przez 5V. Jako źródło sygnału wejściowego posłużył miernik przełączony w teście zamknięcia obwodu. Przykładam sondy do nóżek scalaka i... widzę pełne zera, a nie byle co. Wniosek - driver działa, ale sam w sobie driver nie wie, co to jest zero. Czyli MOS musi działać! Mierzę częstotliwość taktowania, wychodzi zero.

To tylko jeden tranzystor:

http://pdf.datasheetcatalog.com/datasheet/motorola/MPS2369.pdf

Wymiana - test na bateriach i... MBO JUNIOR DZIAŁA!

-----

Na czym polega waga tego kalkulatora?

Dla Niemców jest tym, czym dla nas jest ELWRO144. TMS0105NC jest pierwszym jednoukładowym procesorem, który dostępny był w Niemczech, w tym również do samodzielnego montażu. Zrobiony w technologii MOS wraz z wyświetlaczem ledowym umożliwiał zmniejszenie kalkulatora do rozmiarów kieszonkowych. Ma dość spory apetyt na prąd, ale...

Mamy 1972 rok. Kto w Polsce miał kalkulator? W bloku wschodnim mniej więcej w tym czasie ZSRR wypuszczał słynne ISKRY 111, kalkulatory z pewnych względów genialne, ale jednak nie na domowe biurko.

Ja akurat kogoś takiego znam i to jest pamiątka po nim.

---

Niżej opis kalkulatora DIY bardzo podobnej konstrukcji. Niestety po niemiecku.

Multiplus

 

Podkategorie

To, co tutaj widzicie, nie służy ośmieszaniu polskich policjantów ani żadnej akcji przeciwko nim. W państwie Donalda Tuska dostają oni coraz więcej uprawnień, coraz więcej elektronicznych oczu śledzi każdy nasz krok i aż  zachodzi pytanie - kim są ludzie którzy mają nad nami wielką władzę, a my w stosunku do nich coraz mniej praw. Jak powiedział niedawno poseł Zemke, podsłuchuje nas 9 różnych służb. TVN24 z 26.10.2009 pisze o tym, że podsłuchuje nas także fiskus. Ciekawy jestem, kim są ludzie, których Donald obdarza prawami... co na ich temat można znaleźć w zwykłych polskich portalach internetowych, jak często o nich Piszą.

Policjanci nie są ludźmi z innej gliny niż my wszyscy. Dlatego: czy ma sens budowanie policyjnego państwa? Tylko temu suży ta strona. I może jeszcze jedno: Wiadomo, że kradną wszyscy. Miałem kiedyś kolegę, który pracował w siechi supermarketów Real. Mówią mi, że kradną biedacy, policjanci, ale i sędziowie. To nie zależy od statusu ani majątku. Jednak portale piszą dość często o policyjnych wybrykach, czasem o prokuratorach, prawie nigdy o sędziach. Obawiam się, że częstotliwość prdasowych donosów jest odwrotnie proporcjonalna do władzy i najczęściej pisze się do fakto o tych najuczciwszych.

Skip

Czerwone SF? A co to takiego? Poniżej widzicie pierwsze zdjęcie ciemnej strony księżyca wykonane przez Lunę 3.

Niewyraźne? Wygląda jak kserokopia kserokopii? Tak! I tym bardziej jest cenne, bo jak nic innego pokazuje rozpaczliwe dążenie człowieka, by sięgać "where no man has been before..."1

Łuna 1, znana była jako Mieczta (Мечта – ros. marzenie)... Jeżeli fabryką marzeń radzieckich uczonych były kosmodromy, to fabryką marzeń dla ubogich było radzieckie kino. I właśnie o kinie ma traktować ta strona. Niestety obie fabryki marzeń były za żelazną kurtyną, gdzie leżała Polska, mocno reglamentowane. Być może wszystkich fimów SciFi wyprodukowanych w krajach demokracji ludowej jest nawet mniej niż odcinków Star Trek. Tym bardziej więc były cenne i wyczekiwane przez takich maniaków ja, noszących głowę w chmurach, a nawet ponad chmurami... gdzieś tam w przestrzeni.

A że na rękach i nogach nosiliśmy łańcuchy komunistycznego reżimu, unieść się w kosmos chcieliśmy jeszcze bardziej.

To były lata entuzjazmu związanego z kosmicznym wyścigiem, choć mi osobiście było trochę obojętne kto wygra. Ważne było tylko to, że dziś o kosmosie wiem więcej niż wczoraj...

No i mieliśmy też Lema... którego także zaraził w pewnym stopniu ten entuzjazm, a który miał wielki wpływ na myślenie wielu Polaków, w  tym i mnie.

Urodziłem się w strefie wpływów ZSRR, w czasach, gdy wynaleziono pierwszy procesor 4004, na księżycu stanął człowiek, a w Polsce generał Jaruzelski mordował Polaków. Czy tego chcę, czy nie, uformował mnie sowiecki komunizm, kosmiczny entuzjazm wynikający z walki dwóch mocarstw i polska szara rzeczywistość tamtych lat.

To co znajdziecie niżej to także moja młodość. Rzewnie do niej wracać. To były smutne czasy, rozjaśniane czasem ruskim filmem SciFi, naznaczone terrorem na ulicach Pragi, ale i poczuciem bezpieczeństwa u mamy. Dlaczego by tego nie wspominać? Dlaczego wyrzekać się tego, czym jesteśmy?

Może jeszcze słówko o istocie kina. Kino ma być muzą, która bawi... i ktoś mógłby mnie zapytać: a gdzie w tym ruskim kinie jest zabawa?

Bądźmy jednak sprawiedliwi - ZSRR nie ma od 20 lat. Technika kręcenia filmów zmieniła się totalnie. Nie oczekujmy efektów, do jakich przyzwyczaił nas Matrix, czy choćby Star Wars. Widz z tamtych lat nie miał tego porównania, więc i oddziaływanie tych filmów było większe. Nasza wrażliwość nie była jeszcze tak zagłuszona efektami.

Cóż - jednak nie jesteśmy w stanie oderwać się o rzeczywistości, w jakiej tkwimy teraz. I gdzie tu przyjemność? Otóż przyjemność widzę w sferze intelektualnej i jeszcze bardziej poznawczej. Te filmy do katapulta w minione czasy, i choć SCIFI traktuje głównie o przyszłości, to jednak zawsze widzimy w nich ich współczesność, a przede wszystkim ludzkie marzenia i oczekiwania na temat postępu. W najstarszych filmach rzuca się w oczy jeszcze jedno, czego w dzisiejszych filmach już nie ma: OGROMNY ENTUZJAZM zdobywców kosmosu.

 

1. Gdzie żadnego człowieka dotąd nie było. Cytat ze Star Trek

..

Co rusz czytam teksty piewców PRL. Jak to było wspaniale... Wszyscy mieli pracę. PRL dał wieśniakom wykształcenie... itd... itp...

Jak było naprawdę?

Zapewne nie ma jednej prawdy. Kiedy Hermaszewski opowiada, jak jego owdowiała matka przyjechała do Polski i wykarmiła tu swoje pięcioro dzieci, wykształciła je, a jej syn poleciał w kosmos, to ja mu wierzę, gdy twierdzi, że PRL dużo mu dał.

Chcę tutaj napisać o rzeczach, które sam widziałem, o moich przemyśleniach. Nie mam patentu na wiedzę absolutną. Mogę się mylić. Wierzę jednak, że było tak, jak o tym piszę... tylko tyle.