Skoro sprawiłem sobie tego RTL SDR, to czemu by nie sprawdzić mojej roboty z czasów, gdy radia stroiłem wyłącznie na ucho?

Na pierwszy ogień poszedł RB3800 i muszę przyznać, że testy wypadły nie najgorzej. Zodiak pracował na częstotliwościach lustrzanych (Powiedzmy, że lustrzanych, bo to nie takie proste.). GFE105 to podobno fajna, elastyczna i łatwa do przestrojenia głowica. I rzeczywiście... użycie RTL SDR sprawiło, że już po 10 minutach miałem idealnie zestrojone całe pasmo. Zachęcony wziąłem się za T3015 - mój pierwszy tuner HiFi made in PRL.

Nie przepadałem za tym tunerem. U mnie był następcą Zodiaka, który wydawał mi się bardziej czuły. Na T3015 trzy zapalone diody wskazujące moc sygnału to chyba maks tego, co widziałem. Może mam pecha mieszkać w takich miejscach.

Przestroiłem go na ucho w czasach, kiedy nie był mi już potrzebny. Ot, dla zabawy. Oto, jaki wynik osiągnąłem:

SOUNDMASTER BR-40 to radio kibelkowe, na płycie mamy napis, że pochodzi z roku 2009, więc jest to konstrukcja, która może jeszcze działać w wielu domach. Pełny analog i to mi się podoba.

Opłacalność naprawy? Zadna! Takie radio można mieć za 25zł plus wysyłka. Ale jestem ciekawy, jak działa jedna z ostatnich konstrukcji całkowicie analogowego świata.

Objaw

Totalne milczenie, aczkolwiek na AM udało mi się dosłyszeć coś jakby polską mowę, bardzo bardzo cichą mowę. Podejrzenie pada na TDA2822M. Układ osiągalny za 1,20 zł na AVT, ale przesyłka w tym przypadku to połowa wartości tego radia. Ale za 5 zł można zaryzykować na Allegro.

---

Podłączyłem kolumnę od komputera do środkowej nóżki potencjometru i FM działa. AM  pewnie przez moją lampę tylko trzeszczy, ale jak już pisałem, to AM usłyszałem najpierw. Odbiór jest dość dobry. czysty.

---

No i już chciałem kupić nowy układ, ale zapragnąłem go pomierzyć. Jedna końcówka miernika do masy, a druga kolejno do różnych nóżek scalaka. Kopara mi opadła! Nóżka 7 - radio gra. 7 to wejście na wzmacniacz. Dlaczego zagrało? Woltomierz zwiera przez dosyć dużą rezystancję siódmą nóżkę z masą. Czyli sygnału powinno być odrobinę mniej niż bez miernika, a tu okazuje się, że ta rezystancja jest konieczna.

Aby nie nudzić. Obejrzałem płytkę dokładnie. Wygląda jak chiński crap. I nie powiem, że to zauważyłem, ale udało się zmierzyć, że jedna ze ścieżek jest pęknięta.

 Sama naprawa to 30 sekund. Radio gra,

---

Ciekawi mnie sprawa języka polskiego, jaki usłyszałem. Radio nie obsługuje fal długich. Co więc słyszałem?

Kolega kupił pompę do akwarium i stwierdził, że silnik za słaby. Pompa to tłokowa samoróbka z asynchronicznym silnikiem Unitry. Zapytał pewnego majstra, czy nie ma takiego silnika, na co ten, że ma... i pokazał ZK120 leżący na taczce w garażu.

Gdyby magnetofon był coś warty, to pewnie poszedłby na Allegro, tymczasem można dostać taki sprzęt nawet za 40zł plus przesyłka. Z drugiej strony sprzęt miał trafić do śmietnika, a jednak ktoś go zachomikował i teraz mam go ja.

Na klapie napis "Zepsute", urwany przewód zasilania. Diabli wiedzą, co jest w środku. Nie ma spodniej klapy.

ZK120...

Miałem może 5 lat, jak zobaczyłem go pierwszy raz, Pani w przedszkolu puściła nam na tym bajkę. Byłem oczarowany! I chętnie posłuchałbym jeszcze raz, ale więcej się nie zdarzyło. Niemniej ZK120 na długie lata pozostał dla mnie synonimem magnetofonu.

Mam kilka wspomnień związanych z tym sprzętem. Moja ciocia pracowała w przyzakładowym klubie. W domu trzymali ten sprzęt i mogłem sobie od czasu do czasu popatrzeć, a nawet popstrykać. I byłem też świadkiem zamian. Najpierw był ZK120, potem ZK120T, potem ZK140T, a potem pewnie inne, ale miałem już swojego RM221 i zacząłem uważać ten wszystkie Zetki za anachronizm. W dodatku to co na nich słyszałem było dość podłej jakości, więc byłem przekonany, że te stare szpulowce to złom. A niesłusznie! Bo jeśli chodzi o dźwięk, to wszystkie Zetki odtwarzają go przynajmniej na tym samym poziomie, co przenośne kaseciaki produkowane przez Unitrę do początku lat 90, czyli do śmierci.

Postęp, panie postęp!

ZK120 nie grzeszy dynamiką. W dzisiejszych nagraniach, gdzie dźwięk jest silnie skompresowany, nie odgrywa to już roli. W nagraniach rockowych też nie za bardzo. ZK nie gra gorzej niż późniejsze kaseciaki, a jednak braliśmy go za ramola. Dlaczego?

Spróbuj to podnieść! Wielkie, żelazne chassis. Spory silnik i transformator głośnikowy. Może dlatego ZK w przedszkolu słyszałem tylko raz, bo przynieść dzieciom ten magnetofon, to jak przynieść średni telewizor. Tak, ZK jest sporo mniejszy niż ówczesne lampowe telewizory, ale na wadze może stawać z nimi w szranki.

---

25 mar 2018

Wrzuciłem to wczoraj na warsztat. Przylutowałem kabel i odpalam. Silnik kręci, talerze obracają się w obie strony, aczkolwiek ten prawy obraca się w każdym położeniu przełącznika prócz stop. Nie mam taśmy, która by to hamowała. Może tak ma być? Na filmach na YT pokazują prezentacje z taśmami, trudno obejrzeć zachowanie talerzy bez nich, ale przynajmniej na jednym widziałem podobny objaw.

Jedna z lamp zaczęła świecić, druga jest w stalowym ekranie, ale też jest ciepła.

Dotknąłem śrubokrętem wyjścia głowicy i nic...

Tu jest ciekawa rzecz dla nieobytych z lampami. Magnetofon tranzystorowy bez taśmy po prostu szumi. Od razu wiadomo, że jest włączony. Lampowy nadal jest cicho. Konstrukcje lampowe mają inną przypadłość - czasami słychać brum.

Jeszcze jedna rzecz: większość decków ZRK podaje sygnał audio nawet, jak nie jest włączony play. W ZK120 ten sygnał jest odcięty, więc sprawdzić głowicę można tylko w położeniu start.

Moja zetka daje po dotknięciu śrubokrętem mocny sygnał, więc cały tor audio jest na pewno sprawny. Mechanika wymaga konserwacji, paski w tej samej pozycji przez 20 lat trochę się wybrzuszyły. Jeśli głowica jest sprawna, to magnetofon na pewno działa.

Na moim nie ma żadnej pieczątki, ale na płycie drukowanej jest napis: 03.1970. Maszyna jest starsza ode mnie...

---

5 mai 2018

Kupiłem parę taśm, ale nie mam szpuli odbierającej. Zrobiłem więc sobie szpulkę ze starej płyty CD i kawałka szpulki na taśmę klejącą. Nawijała trochę za wysoko, więc trzeba zrobić podkładkę z drugiej CD. Tarcie wystarcza, żeby to działało, ale chodzi głośno. Prymityw, ale już wiem, że moja zetka jest całkowicie sprawna. Taśma jest w stereo, więc jeden kanał słyszę ok, a drugi do tyłu- Trudno ocenić prawdziwe brzmienie. Może to taśma z ZK140? Wtedy nie stereo, a po prostu inna ścieżka,

Szok, że po tylu latach w garażu odpalam i to działa!!!

Po paśmie niepowodzeń związanym z tym radiem, trzeba moją z nim przygodę zrestartować. Problemów jeszcze dorobiłem.

Za chwilę spróbuję odpalić to radio bez lamp. Zobaczymy, co się stanie.

------

Odpaliłem. Ani śladu życia. Wymieniłem sfatygowany kabel. Odpaliłem jeszcze raz i znowu lipa. Okazało się, że żarówka spalona :).

Taki ze mnie majster!

------

Pomyślałem, że przetestuję lampy. Wsadziłem do mojego Kankana ECC85 i działa. Działa też ECH81.

Wsadziłem też do Kankana EBF80 zamiast EBF89 i wydawało mi się, że coś słyszę.

Na niemieckich forach czytam, że EBF80 mogłaby być zastąpiona przez EBF80, ale czy odwrotnie?

Schemat próbnika—generatora sygnałowego AM 

Bez tego nie ruszę z moim Beethovenem...