Po paśmie niepowodzeń związanym z tym radiem, trzeba moją z nim przygodę zrestartować. Problemów jeszcze dorobiłem.

Za chwilę spróbuję odpalić to radio bez lamp. Zobaczymy, co się stanie.

------

Odpaliłem. Ani śladu życia. Wymieniłem sfatygowany kabel. Odpaliłem jeszcze raz i znowu lipa. Okazało się, że żarówka spalona :).

Taki ze mnie majster!

------

Pomyślałem, że przetestuję lampy. Wsadziłem do mojego Kankana ECC85 i działa. Działa też ECH81.

Wsadziłem też do Kankana EBF80 zamiast EBF89 i wydawało mi się, że coś słyszę.

Na niemieckich forach czytam, że EBF80 mogłaby być zastąpiona przez EBF80, ale czy odwrotnie?

 

-----

22 feb 2018

Odważyłem się wsadzić duodiodę. Na początku nie odpaliła. W gniazdku nie obsadzonej EL84 Niestety pojawił się dym. Spróbuję przepłukać to wodą.

---

25 feb 2018

Przepłukałem i wysuszyłem hot airem - 260 stopni. Włączam... nic nie dymi, ale włączam jeszcze raz... i kilka razy pod rząd, bo podczas włączania lekko dzwoni transformator. No i za którymś razem trzasnął bezpiecznik.

Największe prąd płynie przez odbiornik właśnie w momencie włączenia, więc spalenie bezpiecznika może być czymś najzupełniej normalnym - jeszcze raz - włączyłem i wyłączyłem kilka razy w bardzo krótkim odstępie czasu - a może dalej jest jakieś zwarcie.

Powinienem włączyć to przez żarówkę, ale i tak nie wiem, jaki prąd powinien płynąć. Nie mam żadnej dokumentacji ani doświadczenia.

Pomyślałem też, żeby na razie ominąć wzmacniacz m.cz. i podłączyć wzmacniacz na układzie scalonym bezpośrednio za detektorem. Tylko, czy będzie w stanie go wysterować?

Kiedy robiłem RB3200 podłączyłem wzmacniacz od głośników komputerowych zaraz za detektorem i... za bardzo to nie banglało - cichutko, prawie nic. Ale zobaczymy!

Mój generator się nie wzbudza poniżej 600kHz. Nie wiem, może jakiś kondensator, może nie ten tranzystor - bo dałem po prostu BC547. Chodzi dobrze powyżej 1GHz.

---

28 feb 2018

Tak mi przyszło do głowy... Moje radio nie działa - trochę ubiłem je sam, ale zanim ubiłem, nie odbierałem żadnej stacji, ani AM ani FM.

 Zastanawiałem się, czy to wina styków.

- większość styków nie jest krytyczna. Prawdopodobieństwo, że z powodu styków nie będzie działał żaden zakres istnieje, ale nie jest duże. Niemniej wyczyściłem.

- Lampy. Niektóre udało mi się sprawdzić i działają. Dotknięcie śrubokrętem kondensatora C43 powoduje silny brum, a w radiu słychać słaby szum. Wyjęcie którejś z lamp w szeregu powoduje ustanie szumu. Nic się nie dzieje po wyjęciu ECC85 i EF89 w stopniu wejściowym. Wniosek? Problem występuje na heterodynie ECH81 lub przed nią. Ale ona akurat jest sprawna. Czy drga? Nie mam czym sprawdzić, ale przy UKF  heterodyna na ECH81 jest odłączona i lampa pracuje po prostu jako wzmacniacz, czyli gdyby nie oscylowała, to UKF i tak powinien chodzić. Chyba, że mam pecha i też nie działa.

Jest taki element, który jest wspólny dla UKF i tor AM - kondensator 50pf, C40. Jak to on siedzi, to radio nie będzie działać wcale, a usterka nie jest, nie była trudna do usunięcia.

---

3 mar 2018

Pierwszy progres!

Znalazłem usterkę. Podstawka jednej z EL84 na nóżce od anody ma zwarcie do masy. Ponieważ jest to wzmacniacz przeciwsobny, transformator ma po środku doczep na który podany jest plus z zasilacza. Zwarcie na podstawce sprawiało, że przez połowę transformatora płynął sobie prąd. Ciekawe, że niektóre rezystory smażyły się, co oznacza, że zwarcie nie było totalne, bo wtedy napięcie spada do zera. Prawidłowy bezpiecznik się nie przepalił.

Teraz mam spory problem.

  1. Czy transformator przeżył?
  2. Próbować osuszyć podstawkę? Tam się mogło coś zwęglić, a węgiel przewidzi prąd!
  3. Wyjąć podstawkę, która jest nitowana i ją dokładnie obejrzeć?
  4. Wymienić na nową?

Myślę, że bez wyjęcia się nie obejdzie, a skoro tak, to może już ją wymienić... Z kolei nigdzie nie widziałem takich podstawek. Ta ma prostokątny spód i do niego montuje się wiele elementów. Ten spód może stanowi całość z podstawką, a może jest oddzielny i tylko ją trzyma.

To dosyć zła wiadomość, bo czeka mnie totalna odbudowa wzmacniacza. Tyle kosztuje głupota!

 ---

4 mar 2018

Odłączyłem od tej podstawki wszystkie przewody. To radio ma przecie dwa wzmacniacze. Powkładałem większość lamp. Oczywiście zero brumu. Ale radio nie działa. Mierzę napięcie za duodiodą i widzę ponad 500V. Jest więc kompletnie nie obciążona. A za rezystorem 500om (W91) jest 0om. I dupa. Wyjaśniła się zagadka, ale narodziła się inna:

1. Dlaczego nie spalił się bezpiecznik. Transformator głośnikowy połączony jest przed spalonym rezystorem,więc napięcie cały czas było podawane na transformator. Czyżby wewnętrzna rezystancja transformatora wystarczająco redukowała prąd?

2. Dlaczego miernik na wejściu pokazywał 0A? Po części dlatego, że spalony był W91.

To radio mnie zeżre!

 ---

21 mar 2018

Nie ma części, więc radio stoi.

Pomyślałem sobie, że skoro dziadowski ze mnie elektronik, to przyjrzę się mechanice. Beethoven ma dość ciekawą skalę, bo jest ona niezależna dla FM i AM. Ale w moim oba wskaźniki ślizgały się po tej samej lince. Oczywiście żaden problem naprawić. Potem obejrzałem prowadnice. Nie obracała się prawie żadna, a dwie są tak uparte, że nawet kombinerkami nie przekręcisz. W kilku przypadkach po zdjęciu rolki, musiałem jechać papierem ściernym żeby pozbyć się rdzy.

Na dobrą sprawę, powinienem to radio rozebrać na części pierwsze, ale nie mam narzędzi i nie zestroję go z powrotem.

 ---

26 mar 2018

Odnitowałem socket EL84. Dalej nie wiem, jakim cudem bakelit przewodzi prąd. Podstawka jest sucha, ale przychodzi na myśl pewna rzecz. Otóż oryginalna podstawka zrobiona jest z bakelitu, który nie stanowi jednej zwartej całości. Podstawka składa się z warstw jak sklejka. Te warstwy się rozchodzą, jeśli tam wszedł odrdzewiacz, to mamy efekt kapilarny i sprawa jest prawie wytłumaczona, choć nie rozumiem, jak doszło do zwarcia tej konkretnej nóżki. Efekt kapilarny nie pozwala wyciekać cieczy, więc zwarcie między nóżkami jest do pomyślenia, ale między konkretną nóżką, a chassis już nie tak bardzo, bo dzieli je spora przestrzeń.

Tak czy siak, nauczyłem się czegoś, czego nie byłem świadomy. Polskie podstawki są jednolite, czasem ceramiczne. RFT budował je inaczej. Po 50 latach te podstawki się rozklejają.

---

Przyszły rezystory. Wstawiłem, sprawdziłem. Dymi kolejna podstawka. Mam napady zwątpienia. Chyba spakuję to radio i poczekam na emeryturę. Masakra. Wylutowałem całkowicie podstawkę z EL84. Ona faktycznie się rozpada. Piny latają we wszystkie strony...

---

30 mar 2018

Zirytowany zrobiłem mu prysznic.  Leciała taka masa gówna, prawie jak w kiblu, a i tak nie domyłem. Trzeba by odkręcić parę rzeczy, żeby dojść wszędzie. Ciekawe, jak Beethoven zniósł pobyt w wannie? Teraz siłą rzeczy będzie musiał postać parę dni, żeby obeschł.

Mam już nowe podstawki. Kupiłem tylko dwie. Na jedną szkoda było pieniędzy, bo przesyłka droższa niż podstawka, a więcej to ryzyko, bo mogą nie pasować. No i rzeczywiście nie pasują. Mają takie wgłębienie, które powinno wchodzić w otwór w chassis. Ale ten otwór jest za mały. Więc albo muszę go poszerzyć, albo dodać jakąś obręcz, przez co lampa będzie odrobinę głębiej osadzona.

Już nie wierzę, że to naprawię. Poczekam do emerytury :)