CBA zmienił system statystyk, dlatego równolegle; jeśli google pokaże 110 zwalniam prewencja, 120 i więcej ostatni usunięty artykuł. I tak do świąt. Potem zobaczymy.

---

Zmiana :110 jeden artykuł, 120, dwa artykuły, 130 trzy artykuły itd...

Wracamy do kasowania na zasadach podanych w poprzednim statusie. 8 czerwca 2016 mamy datę graniczną. Jeżeli do tego czasu skasuję wszystkie artykuły, to strona zniknie.

Moje bajki w Google Play... Publikowane nie przeze mnie i bez mojej zgody....

Obrazek to taka dygresja, a właściwy temat to aktualizacja zasad kasowania.

Więc będzie tak:

Poniżej 50 lokalizacji - Kasuję 1 artykuł

Powyżej 60 lokalizacji - Zwalniam 1 artykuł z działu status.

Powyżej 70 lokalizacji - Zwalniam 1 artykuł z działu prewencja.

Powyżej 80 lokalizacji - Zwalniam artykuł, który ostatnio skasowałem.

Powyżej 90 lokalizacji - Zwalniam 1 artykuł z działu komputery.

Powyżej 100 lokalizacji - Zwalniam najbardziej popularny artykuł.

 

W zasadzie kasowanie miałem zakończyć do września 2015. To miał być dla mnie znak, czy mam prowadzić tę stronę dalej, czy nie. Niebo dało mi znak, że tak, lecz mimo wszystko nie przestałem kasować. Nawet mnie to bawiło, ale... ile można?

Z drugiej strony analiza wejść i wyjść poddaje w wątpliwość statystyki CBA. Sam korzystam z wyszukiwarek na różnych komputerach i szukam treści z własnej strony. I co? I CBA nie widzi moich prób. Wynik STAT jest więc zafałszowany. Podobnie Google: totalnie rozmija się ze STAT CBA.

Strona jest niszowa, ale zupełnie możliwe, że nie aż tak, jak myślałem. Z drugiej strony możliwe, że zupełnie nikt tu nie zagląda, więc po co robić otwartą stronę?

Więc proszę NIEBO o kolejny znak:

Będę kasował strony do końca października. Potem dwa miesiące przerwy, żeby poobserwować zachowanie Google. Mam zamiar przeprowadzić kilka eksperymentów. Potem od stycznia 2016 nastąpi drugi okres próbny: ilość artykułów razy 2. Jeśli w tym czasie skasuję wszystkie strony, to witryna ta zostanie zamknięta dla publiki. Blog będę prowadził dla samego siebie.

 

JF

Kilka dni temu zamknąłem stronę w wersji Joomla 1.5. Strona była sukcesywnie wyłączana już od kilku miesięcy, jednak dotarcie do niektóych artykułów wciąż było możliwe w przypadku wejścia bezpośredniego, czyli... jeśli ktoś znał link, mógł czytać, a linki do prawie 80 bajek znał każdy, kto wszedł na moją starą stronę na interia.pl.

Ta możliwość znikła już kilka dni temu.

Bajki możesz czytać na stronach pirackich, lub na stronie pewnego Holendra, który dostał ode mnie zgodę, ale pozwolił sobie też na kilka "poprawek" w dużym cudzysłowiu.

Stronę tworzyłem dla potomnych, lub inaczej mówiąc, żeby zostawić, coś po swoim ziemskim bytowaniu. Nie tworzyłem jej, aby się komuś podobała lub nie podobała. W przypadku stron tego typu mija się to zresztą z celem. Zawsze znajdzie się ktoś, komu się nie podoba.

Niemniej miło było kiedyś, kiedy ludzie pisali maile, chwalili, radzili. Z czasem maili zaczęło ubywać, ale wciąż były komentarze. Potem komentarze zmieniły się w prośbę o zezwolenie na wykorzystanie, aż w końcu odzew ze strony czytelników skończył się zupełnie. Dziwnie koreluje to z popularnością Facebooka. Obecnie Internet = Facebook. Z miejsca, gdzie panuje interaktywność i wolność stał się czymś w rodzaju telewizora nastawionego na jeden kanał.

Mam styczność z wieloma młodymi ludźmi. Czasami przykro patrzeć, jak na wszystkich ekranach widać to samo logo i nikogo nie interesuje nic więcej, jak podglądanie i brechtanie z bliźnich.

W przypadku Braci Grimm odzew bywał pozytywny. W przepadku elektroniki feedback jest zwykle negatywny. Fizyka jest tylko jedna, ale na przykład na elektroda.pl możemy znaleźć dowolne zdanie na dowolny temat. Jeden jeździ po drugim. Jeśli cokolwiek robisz w sieci, nie licz na nic innego. Zawsze byłem tego świadomy, a jednak trochę to przykre.

Podsumowując: od kilku ostatnich lat ludzie przestali pisać komentarze i straciłem jakikolwiek odzew ze strony "narodu".

Pomyślałem wtedy - OK, jak nie chcecie, to nie! Będę kasował sto artykułów za każdym razem, kiedy na stronie będę sam. Dla równowagi odblokuję jeden artykuł dziennie, jeśli zauważę na stronie 20 osób lub więcej. Otwierał będę artykuły w kolejności od najbardziej popularnych, a jest wśród nich sporo bajek. Z drugiej strony nie bardzo pamiętam, żebym miał więcej niż 20 czytelników na raz.

Dlatego od tej pory proszę traktować tę stronę jako rodzaj pamiętnika, który tworzę wyłącznie dla siebie.

Kończąc - na tej stronie dostępne były wszystkie, WSZYSTKIE BAJKI BRACI GRIMM. Przetłumaczyłem je osobiście (poza kilkoma przykładami), niektóre w kilku wersjach, także tych nigdy nie publikowanych w Polsce.

 

z poważaniem

Jacek Fijołek

 

-----------

PS: Przymierzam się do takiego eksperymentu - jeśli na stronie będzie mniej lokalizacji niż 50, kasuję jeden artykuł, jeśli będzie więcej nic 80, przywrócę ostatnio zablokowany, jeśli będzie więcej niż 100 odblokuję najpopularniejszy. I zobaczymy.

 

Skasowałem kolejne 100 artykułów... Zamknięcie strony zbliża się wielkimi krokami. Po prawie 20 latach :(

Mamy więc obecnie 201 artykułów, tych najbardziej popularnych. Pomyślałem sobie o ruchu w drugą stronę. Jeśli zobaczę 20 przeglądających i więcej odblokuję jeden artykuł. Jeśli na stronie będę sam, to skasuję sto. Około tysiąca już skasowałem :)

.....

No i znowu jestem sam... skasowałem kolejne sto artykułów. Zostało 96 :)

.....

Słowo się rzekło: 5 czerwca 2015 skasowałem kolejne 100 artykułów.