To było moje prawdziwe marzenie... i co ciekawe mam ten magnetofon w moich lochach... zapylony, zakurzony... wśród setek truposzy, które chcę przejrzeć, zanim posprzątam piwnicę.

Dostałem go w prezencie i szczerze mówiąc nawet go nie włączyłem... aż do dziś. Oczywiście radio nie przestrojone, odkręcam 6 śrubek i widzę, jak ktoś przykręcił dźwignię do przełączania w tryb nagrywania. Logika... Niestety jest połamana. Masakra...

A kiedy zobaczyłem go w latach 80 w GeeSie, to obmyślałem nawet skok... na szczęście był to tylko eksperyment myślowy...

6.3.2010: No i działa... nawet bardzo dobrze. w sklepie widziałem dzisiaj sprzęt - CD... radio i chyba magnetofon za 99 złotych. I po co naprawiam te zabytki? Bo to jest PURA GIOIA!

Dane techniczne
Zasilanie z sieci 220 V, 50-60 Hz
Zasilanie z baterii 9 V (6 ogniw R14)
Znamionowa moc wyjściowa 2 x 1 W (sinus)
Czułość użytkowa (fale długie) 2 mV/m
Czułość użytkowa (fale średnie) 0,6 mV/m
Czułość użytkowa (UKF) 5 µV
Prędkość przesuwu taśmy 4,76 cm/s ( ± 2%)
Nierównomierność przesuwu taśmy ± 0,25%
Pasmo przenoszenia magnetofonu (zapis-odczyt) 60 - 10000 Hz
Dynamika 54 dB
Wymiary 328 x 195 x 82 mm
Masa 2,7 kg

źródło: http://legendy-prl.pl/radiomagnetofon_kasprzak_rms-451.html

 

 

12.03.2017

Kółka mechanizmu nie wytrzymały próby czasu. To nasadzane na bolec capstana udało mi się odtworzyć z jakiegoś innego mechanizmu, nie jestem pewien, czy nie był to element windy video Samsunga. Drugie udało się dokupić. Na szczęście w tym modelu i RM221/RM222 kółka mają moduł 0.5. Akurat taki stosuje się w modelarstwie. Nie było to proste, bo handlujący tymi rzeczami, jakby nie do końca chcieli na tym zarabiać. Często brak jest jakichkolwiek zrozumiałych dla klienta parametrów koła. Najważniejsza jest średnica - 27mm (zewnętrzna) i moduł 0.5. Za ciasny otwór piasty można rozwiercić.

Małe: 12T moduł 0.5, średnica 6mm, otwór >= 2mm

Duże: 52T moduł 0.5, średnica 27mm, otwór 2mm

 

Odnośnie tych kółek mam pewną obserwację. Najpierw padło to na capstanie - wyszczerbiły się ząbki. Praktycznie wystarczyło dotknąć, o trybiki się zaczynały wykruszać. Inaczej było z drugim kołem, które prezentowało się dobrze. Pomyślałem: polakieruję to, nie będzie się tak utleniać. Ale było troszkę upaprane olejem. Nasmarowałem delikatnie mydłem w płynie. Delikatnie umyłem, podstawiłem pod strumień wody, żeby spłukać pianę... i pod tym strumieniem koło się połamało - dosłownie jakbym trzymał kawałek masła,

WLEPIŁ MANDAT MATCE PROKURATORKI

Zawieszony policjant dostanie pół pensji

Zawieszony policjant dostanie pół pensji
Policjant został zatrzymany
Około dwóch miesięcy będzie czekał na decyzję prokuratury w swojej sprawie policjant, który został zatrzymany po tym jak ukarał mandatem matkę prokurator z Torunia. Funkcjonariusz spędził noc w areszcie, a dopóki sprawa się nie wyjaśni, dostaje tylko połowę pensji.

32-letni policjant z Torunia, Andrzej R., środową noc spędził w policyjnym areszcie w Inowrocławiu. Sześć godzin przed utratą wolności wylegitymował na drodze 71-letnią Wandę D. Kobieta - jak się później okazało, matka prokuratorki - jadąc samochodem omijała korek, korzystając z pasa przeznaczonego tylko dla karetek, taksówek i autobusów. Za wykroczenie została ukarana mandatem kredytowym w wysokości 100 złotych, otrzymała także 5 punktów karnych.

Ukarana mandatem Wanda D., złożyła w komendzie doniesienie, że została oszukana. Sprawa z racji tego, że dotyczyła funkcjonariusza, trafiła do prokuratury - Toruń - Wschód, akurat tej, w której pracuje... jej córka, Halina Kasza.

Prokuratura: to wyłudzenie

Prokuratura zarzuciła Andrzejowi R., że przekraczając uprawnienia, wyłudził od Wandy D. 100 zł. Kilka godzin po tym jak wpłynęła skarga na policjanta został on zatrzymany, z domu zabrało go czterech policjantów z biura spraw wewnętrznych KGP. Przeszukali mieszkanie i zabezpieczyli kilkanaście banknotów stuzłotowych.

Najpierw ukarał mandatem matkę prokuratorki. Później został zatrzymany, bo... czytaj więcej »



Zatrzymany policjant nie przyznaje się do winy. Następnego dnia po zatrzymaniu toruński sąd po wniesieniu skargi przez Andrzeja R. orzekł, że jego zatrzymanie było niezasadne i nakazał natychmiast go uwolnić. Sędzia Aneta Zawulewska stwierdziła, że wszystkie kluczowe dowody zostały zabezpieczone. Nie było więc powodu do zatrzymania. Teraz Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku zbada, czy nie było nadużyć w śledztwie dotyczącym skargi na funkcjonariusza toruńskiej policji. Zwrócił się o to prokurator krajowy Edward Zalewski.

Policjant zawieszony

Andrzej R. jest zawieszony w czynnościach służbowych. Do czasu wyjaśnienia sprawy funkcjonariusz, który ma na utrzymaniu bezrobotną żonę i 2,5-miesięczne dziecko, będzie dostawał połowę pensji - ok. 1,2 tys. zł. O tym, czy można go oskarżyć o przekroczenie uprawnień i wyłudzenie 100 zł, zdecyduje prokuratura w Wąbrzeźnie. Andrzej R. nie chce do tego czasu komentować sprawy.

jaś//kwj/k

źródło

Gazeta Wyborcza, RZ/08:40
Przyłapał strażników na wykroczeniu, zakuli go
33-letni mieszkaniec łódzkiego osiedla Widzew dwukrotnie sfotografował źle zaparkowany radiowóz należący do Straży Miejskiej. Gdy za drugim razem zwrócił uwagę strażnikom, został zakuty w kajdanki i odwieziony na komisariat - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Zdjęcia, jakie za pierwszym razem Marcin Kryska zrobił strażnikom miejskim, trafiły do internetu. Następnego dnia rano ten sam radiowóz ponownie zaparkował przed jego oknami. Tym razem zablokował on niemal cały pas jezdni, tuż przed skrzyżowaniem. - Znów zrobiłem zdjęcia, znów zbiegłem na dół w kapciach. Ucieszyli się, gdy mnie zobaczyli. "Czekaliśmy na Ciebie" - usłyszałem - relacjonuje całe zdarzenie dziennikarzowi "Gazety". Zakuty w kajdanki trafił na jeden z łódzkich komisariatów.

Kilka godzin później, już ze strony policji oficjalnie usłyszał zarzut z art. 226 kodeksu karnego, czyli znieważenie funkcjonariusza publicznego na służbie. Mieszkaniec Łodzi podkreśla jednak, że nikogo nie znieważył i nie używał wulgarnych słów. Według niego to zemsta strażników - mówi "Gazecie".Dziennikarz "Gazety Wyborczej" zwrócił się do naczelnika wydziału dowodzenia łódzkiej Straży Miejskiej z prośbą o komentarz. - Pierwszego dnia zaparkowali trochę niefortunnie i zostaną za to ukarani przez komendanta (...) Ale następnego dnia strażnicy zostali znieważeni przez tego pana - powiedział Radosław Kluska.

źródło: onet

Stara lista todo dostępna jest na http://jababox.w.interia.pl/grimm/ToDo.html.

Plan pracy:

  1. Przetłumaczyć wszystkie teksty
  2. Sprawdzić tłumaczenie, aby było jak najwierniejsze
  3. Poprawić język - tak, by dało się to czytać
  4. Dodać komentarze - kontekst historyczny i literacki, może także socjologiczny.
  5. Ilustracje... mp3?

 

Obecnie jesteśmy, licząc oba serwery z bajkami, mniej więcej w połowie pierwszego punktu. Dlatego bajki i opowiadania proszę traktować jako wersję alpha, czyli taki stan surowy, bez otynkowania.

Obecnie stroną zajmuje się dwóch tłumaczy... jeden bardziej doświadczony, ale znużony, i jeden sporo młodszy, ale pełen energii. Po drodze był ktoś pomiędzy, ale zajmuje się obecnie zarabianiem kasy...

Jednak nad stroną pracowała przynajmniej jeszcze jedna osoba, o której można poczytać na interii.

Na tej stronie znajdują się wyłącznie bajki, których nie ma na Interii. Scalenie wszystkiego nastąpi po uzupełnieniu braków.

Nie miałbym nic przeciw porządnemu serwerowi... ale to wszystko pieśń przyszłości... odległej.

 

Tymczasem stan prac na serwerze cba oceniam na:

Wstępne tłumaczenie Tłumaczenie jako tako sprawdzone Tłumaczenie literackie

PL - 92/209 = 44.0%

DE - 69/209 = 33,0%

EN - 127/209 = 60,7%

PL - 5/209 = 2.39%

PL - 0/209 = 0%

 

Proszę mieć na uwadze, że znajdują się tu prace na kilku etapach rozwoju - przetłumaczone i sprawdzone literacko, przetłumaczone i sprawdzone językowo oraz po prostu przetłumaczone. Pozostało jeszcze naprawdę dużo pracy!


Tytuły angielskie na podstawie http://www.cs.cmu.edu/~spok/grimmtmp/
Tytuły niemieckie na podstawie http://gutenberg.spiegel.de/grimm/maerchen/0htmldir.htm

13 Sept 2011: połowa tekstów po angielsku!
6 Okt 2011: 1/3 niemieckich tekstów jest tu!

Podkategorie