Nie mam za bardzo okazji ruszać współczesny sprzęt, ale oto się nadarzyła. Nie wiem oczywiście, czy uda mi się to zrobić.

Dobra wiadomość jest taka, że Service Manual jest dostępny w sieci.

Objaw

Bardzo ciche odtwarzanie, silnie zniekształcone, mam wrażenie jakby kto piaskiem sypał po szybie. Radio i CD wykazują oznaki życia. Raczej siedzi końcówka lub zasilanie,  a może problem w torze przełączania źródeł i procesora dźwięku.

Szukamy Zbira

Nie mam kolumn do tej wieży, ale podobno charczy  tak samo na kolumnach, jak i na słuchawkach, a wzmacniacze są oddzielne.

Słuchawki chodzą na IC551, więc podejrzane jest wszystko, co przed nim. Najrozsądniej będzie cofnąć się do selektora wejść i tam sprawdzić poszczególne wejścia. Selektor to układ IC501 lutowany od spodniej strony mainboard. Trzeba szukać kondensatorów C249, C149, C150, C250, C151, C251, C152, C252. CD jest na wejściu D, czyli C150, C250.

---

Podłączyłem marne kolumny komputerowe pod C250 i C150 i usłyszałem czyściutkie Jezioro Łabędzie. Kolejny krok to Volume Control, w tym układzie wychodzi na nóżce 9 i 10, a potem wchodzi z powrotem przez kondensatory C153 i C253 na nóżki 11 i 12. Gdybym znalazł sygnał w tym miejscu, to by znaczyło, że sam selektor działa. To już dobra wiadomość, bo oznacza, że całość wieży da się wykorzystać pod warunkiem dobudowania wzmacniacza. Volume można zrobić mechaniczny.

Ale po co gdybać - sprawdźmy sygnał na 11 i 12!

---

Na wejściu potencjometru sygnał jest mocno zniekształcony, na wyjściu układu również. Nie ma też napięć 4.5V na wejściach tego układu oraz VCC2.

TO VCC2 trochę mnie irytuje. Układ jest zasilany z 9V i jest to nawet zaznaczone czerwoną linią, która jest sprawna. Może te 4.5V ma wychodzić z układu, a nie wchodzić. To by wskazywało, że jednak układ spalony.

I tu cały jest ambaras, że można go znaleźć na NORTH za 100zł, czyli 1/4 ceny całej wieży. W Chinach można dostać za połowę tej ceny 5 takich układów. Znalazłem też w USA za około 6zł sztuka.

6-100 w Polsce. Co na to ekolodzy? Nie słyszałem o protestach przeciw przetapianiu sprzętu na złom z powodu braku części za 5zł. Hipokryzja!

---

Tak sobie myślę... a Jeśli nie działa selektor, a część układ odpowiedzialna za Volume jest sprawna? Gdyby połączyć wyjścia poszczególnych bloków z wejściem volume, to przecież powinno grać. Ten układ jest bardziej pomyślany, żeby separować moduły (cd, radio, bt) niż żeby nimi przełączać. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Kolega kupił pompę do akwarium i stwierdził, że silnik za słaby. Pompa to tłokowa samoróbka z asynchronicznym silnikiem Unitry. Zapytał pewnego majstra, czy nie ma takiego silnika, na co ten, że ma... i pokazał ZK120 leżący na taczce w garażu.

Gdyby magnetofon był coś warty, to pewnie poszedłby na Allegro, tymczasem można dostać taki sprzęt nawet za 40zł plus przesyłka. Z drugiej strony sprzęt miał trafić do śmietnika, a jednak ktoś go zachomikował i teraz mam go ja.

Na klapie napis "Zepsute", urwany przewód zasilania. Diabli wiedzą, co jest w środku. Nie ma spodniej klapy.

ZK120...

Miałem może 5 lat, jak zobaczyłem go pierwszy raz, Pani w przedszkolu puściła nam na tym bajkę. Byłem oczarowany! I chętnie posłuchałbym jeszcze raz, ale więcej się nie zdarzyło. Niemniej ZK120 na długie lata pozostał dla mnie synonimem magnetofonu.

Mam kilka wspomnień związanych z tym sprzętem. Moja ciocia pracowała w przyzakładowym klubie. W domu trzymali ten sprzęt i mogłem sobie od czasu do czasu popatrzeć, a nawet popstrykać. I byłem też świadkiem zamian. Najpierw był ZK120, potem ZK120T, potem ZK140T, a potem pewnie inne, ale miałem już swojego RM221 i zacząłem uważać ten wszystkie Zetki za anachronizm. W dodatku to co na nich słyszałem było dość podłej jakości, więc byłem przekonany, że te stare szpulowce to złom. A niesłusznie! Bo jeśli chodzi o dźwięk, to wszystkie Zetki odtwarzają go przynajmniej na tym samym poziomie, co przenośne kaseciaki produkowane przez Unitrę do początku lat 90, czyli do śmierci.

Postęp, panie postęp!

ZK120 nie grzeszy dynamiką. W dzisiejszych nagraniach, gdzie dźwięk jest silnie skompresowany, nie odgrywa to już roli. W nagraniach rockowych też nie za bardzo. ZK nie gra gorzej niż późniejsze kaseciaki, a jednak braliśmy go za ramola. Dlaczego?

Spróbuj to podnieść! Wielkie, żelazne chassis. Spory silnik i transformator głośnikowy. Może dlatego ZK w przedszkolu słyszałem tylko raz, bo przynieść dzieciom ten magnetofon, to jak przynieść średni telewizor. Tak, ZK jest sporo mniejszy niż ówczesne lampowe telewizory, ale na wadze może stawać z nimi w szranki.

---

25 mar 2018

Wrzuciłem to wczoraj na warsztat. Przylutowałem kabel i odpalam. Silnik kręci, talerze obracają się w obie strony, aczkolwiek ten prawy obraca się w każdym położeniu przełącznika prócz stop. Nie mam taśmy, która by to hamowała. Może tak ma być? Na filmach na YT pokazują prezentacje z taśmami, trudno obejrzeć zachowanie talerzy bez nich, ale przynajmniej na jednym widziałem podobny objaw.

Jedna z lamp zaczęła świecić, druga jest w stalowym ekranie, ale też jest ciepła.

Dotknąłem śrubokrętem wyjścia głowicy i nic...

Tu jest ciekawa rzecz dla nieobytych z lampami. Magnetofon tranzystorowy bez taśmy po prostu szumi. Od razu wiadomo, że jest włączony. Lampowy nadal jest cicho. Konstrukcje lampowe mają inną przypadłość - czasami słychać brum.

Jeszcze jedna rzecz: większość decków ZRK podaje sygnał audio nawet, jak nie jest włączony play. W ZK120 ten sygnał jest odcięty, więc sprawdzić głowicę można tylko w położeniu start.

Moja zetka daje po dotknięciu śrubokrętem mocny sygnał, więc cały tor audio jest na pewno sprawny. Mechanika wymaga konserwacji, paski w tej samej pozycji przez 20 lat trochę się wybrzuszyły. Jeśli głowica jest sprawna, to magnetofon na pewno działa.

Na moim nie ma żadnej pieczątki, ale na płycie drukowanej jest napis: 03.1970. Maszyna jest starsza ode mnie...

---

5 mai 2018

Kupiłem parę taśm, ale nie mam szpuli odbierającej. Zrobiłem więc sobie szpulkę ze starej płyty CD i kawałka szpulki na taśmę klejącą. Nawijała trochę za wysoko, więc trzeba zrobić podkładkę z drugiej CD. Tarcie wystarcza, żeby to działało, ale chodzi głośno. Prymityw, ale już wiem, że moja zetka jest całkowicie sprawna. Taśma jest w stereo, więc jeden kanał słyszę ok, a drugi do tyłu- Trudno ocenić prawdziwe brzmienie. Może to taśma z ZK140? Wtedy nie stereo, a po prostu inna ścieżka,

Szok, że po tylu latach w garażu odpalam i to działa!!!

Holocaust - ofiara całopalenia. Wyróżnia ją właśnie to, że palone jest doszczętnie wszystko. Całopalenie ma być tym, co zagładę Zydów ma wyróżniać. Na pewno?
Na filmie fundacji Rudermana grupa Zydów powtarza "Polski Holocaust". Napis pod spodem głosi Szoah Polin. Ma to być protest przeciwko polskiej ustawie o penalizacji określeń typu "Polskie obozy koncentracyjne". Fraza "Polski Holcaust" zrównuje Polaków z niemieckimi katami. Ma nas obrażać. Ale coś takiego jak polski Holocaust rzeczywiście było: CAŁOPALENIE NARODU POLSKIEGO!

11. sierpnia 1939 Nikołaj Jeżowy wydał rozkaz 00485. Na polskiej wiki znajdziecie, że rozkaz skutkował aresztowaniem setek tysięcy ludzi, na angielskiej:  August 11, 1937 laid the foundation for the systematic elimination of the Polish minority in the Soviet Union between 1937 and 1938.

Eliminacja kojarzy się już jednoznacznie i słusznie. Chodziło bowiem o to by wymordować wszystkich Polaków na terenie ZSRR. Mamy spełniony warunek Holocaustu: całopalenie, zniszczenie doszczętne.

Czyimi rękoma dokonano rzezi Polaków?
Tym razem polska Wiki jest mniej eufemistyczna: 38% kadry kierowniczej NKWD to żydzi. Polski artykuł nie byłyby wiarygodny, dlatego powołuję się na artykuł z Frankfurter Allgemeine, gdzie Niemcy szacują udział Zydów  w kierownictwie NKWD na 40%, przy czym stanowili 2% społeczeństwa ZSRR, co oznacza zdecydowaną nadreprezentację.

Pogrom Lwowski. Podobno ofiarą był sam Stanisław Lem. Po wkroczeniu Niemców do Lwowa, doszło tam do niesłychanie brutalnego pogromu Zydów. Przed opuszczeniem Lwowa, NKWD wymordowała wszystkich politycznych więźniów. NKWD kojarzona przez ludność ukraińską z Zydami. Jak twierdzi FAZ, wiara ukraińskiej ludności nie była pozbawiona podstaw. Niemcy umieli to wykorzystać... Osobiście myślę, że nienawiść była szczera. Uważam też, że za zbrodnie NKWD zapłacili Bogu Ducha winni Zydzi, którzy nie mieli szans uciec przed frontem.

W prezentacji nie wspomniałem o wielkiej zbrodni NKWD - rzezi katyńskiej! Tu znowu spełniony jest warunek Holocaustu - zabić ich wszystkich. Celem ZSRR było zabicie wszystkich polskich oficerów i polskiej elity. Mniej groźnych deportowano na Sybir. Brzmi może łagodniej, ale czymże to się różni od hitlerowskiej zasady - przed śmiercią na maksa wykorzystać. Efektem była w przybliżeniu taka sama liczba ofiar jak w przypadku rozkazu Jeżowa.

Prezentacja miała być odpowiedzią dla Zydów, ale Holocaustu na Polakach dopuścili się też Ukraińcy na terenach Wołynia i Podola.

A po wojnie? Po wojnie liczba Zydów w służbach bezpieczeństwa  jeszcze wzrosła.

Na zakończenie: nie jestem antysemitą. Nie wiem, jaki odsetek z nich kolaborował. Pewnie niewielu Zydów to kaci, ale przynajmniej 50% katów to Zydzi.

Proszę zwrócić uwagę, że fundacja Rudermana nie obwinia jakiegoś polskiego marginesu - obwinia wszystkich Polaków jako nację. A przecież tak wielu bliskich mi ludzi oddało życie, żeby ich ratować.

A teraz dawajcie minusy!

Po paśmie niepowodzeń związanym z tym radiem, trzeba moją z nim przygodę zrestartować. Problemów jeszcze dorobiłem.

Za chwilę spróbuję odpalić to radio bez lamp. Zobaczymy, co się stanie.

------

Odpaliłem. Ani śladu życia. Wymieniłem sfatygowany kabel. Odpaliłem jeszcze raz i znowu lipa. Okazało się, że żarówka spalona :).

Taki ze mnie majster!

------

Pomyślałem, że przetestuję lampy. Wsadziłem do mojego Kankana ECC85 i działa. Działa też ECH81.

Wsadziłem też do Kankana EBF80 zamiast EBF89 i wydawało mi się, że coś słyszę.

Na niemieckich forach czytam, że EBF80 mogłaby być zastąpiona przez EBF80, ale czy odwrotnie?

Podkategorie